-
lukasz-swiecicki
O niegysiejszych śniegach, choinkach, prezentach i takich tam - scenariusz dziadkowej pogawędki...
O niegdysiejszych śniegach, choinkach, prezentach i takich tam – scenariusz pogawędki
Jest rzeczą powszechnie wiadomą, a z tego względu nie podlegającą żadnej dyskusji, że:
- Kiedyś były niesamowite zimy.
Zasadniczo śnieg zazwyczaj sięgał do pierwszego piętra. Wyjście z domu wymagało wykopania kilkumetrowego tunelu. Tunele nie były odpowiednio stemplowane i z tego względu często zawalały się na tunelarzy, przez co było sporo ofiar śmiertelnych. Nikt się tym jednak nie przejmował, bo był ogromny przyrost naturalny, prawdopodobnie zresztą związany z tym, że ludzie byli zasypani w tych domach, telewizji nie było, a zresztą i tak nie było prądu, no i wybór rozrywek był ograniczony.
Trzeba również pamiętać, że śnieg padał jeszcze przed Świętem Zmarłych (bo wtedy nie było Wszystkich Święty ...
|
lukasz-swiecicki |
| 21 grudnia 2025 16:10 |
10     596    9
Podróż do krańca nocy
Podróż do krańca nocy czyli co się nie śni psychiatrom
Tytuł tego felietonu akurat mi się przyśnił. I myślałem, że zawdzięczam go C.S. Lewisowi, ale potem się okazało, że Lewis podróżował do świtu. Niby to samo, ale mi się wyraźnie śnił kraniec nocy, a nie świt. Czyli zawdzięczam ten tytuł Celine’owi. O tyle dziwne, że w ogóle nie czytałem tej książki i szczerze mówiąc pojęcia nie mam o czym jest.
Bo też i nie w książce rzecz tylko w tym, co tak naprawdę chciałem napisać.
Jestem psychiatrą może dłużej niż powinienem. Czasem myślę, że zawsze, choć to przecież oczywiście nieprawda. Ale niezbyt dobrze pamiętam czasy, kiedy sprawy psychiatryczne nie były dla mnie gdzieś w pobliżu pierwszego miejsca. Bo zawsze pamiętam, że jestem mężem, ojcem i dziadkiem i to nie jest psychiatryczne przeż ...
|
lukasz-swiecicki |
| 19 grudnia 2025 20:42 |
9     599    4
Wyprawa z Szerpą Tenzingiem
Wyprawa z Szerpą Tenzingiem czyli na tropie pociągu
W publikowanym niedawno felietonie pod międzynarodowym tytułem „When I am sixty four” (a bynajmniej nie „siury fur” jak sądzi mój edytor tekstu…) opisałem pierwszą próbę odnalezienia zaginionego pociągu (świątecznej ozdoby). Próba zakończyła się niepowodzeniem z powodu lawiniastej pogody, mojej słabej formy i dziwnej współpracy ze strony zespołu wspierającego. Ciekawych odsyłam do wymienionego tekstu.
Ale oczywiście poszukiwania się nie skończyły. Tym razem szykowałem się na poważną wyprawę i zwróciłem się o pomoc do Szerpy Tenzinga, znanego jako pierwszy zdobywca Czomolungmy. Szerpa, prywatnie znany jako Anita, jest od lat moją Żoną. Po prostu w oficjalnych biografiach nie wspomniano iż był kobietą. W tamtych czasach feminizm nie b ...
|
lukasz-swiecicki |
| 13 grudnia 2025 18:51 |
3     440    5
Co opowiedzą o nas nasze wnuki?
Co opowiedzą o nas nasze wnuki?
Wykład na seminarium poświęconym prof. Maciejowi Święcickiemu; SGH 27.02.2023.
[Minęło już niemal 10 dni od rocznicy śmierci mojego Dziadka. Zapomniałem o Nim przypomnieć. Więc spieszę to naprawić.]
Mój Dziadek Maciej Kazimierz Święcicki zginął, w nie do końca jasnych okolicznościach, 2 grudnia. Czyli trzy dni przed moimi urodzinami. Dokładnie przed moimi 10 urodzinami.
W telewizji puszczali wtedy taki film, chyba rodzaj serialu (?), dla dzieci, w którym podkładem muzycznym do czołówki była piosenka:
„Kiedy człowiek ma te swoje dziesięć lat
Już innymi się oczami patrzy w świat,
W żadne bajki wierzyć nie chce, bo już nie jest małym dzieckiem,
Taki człowiek, który skończył dziesięć lat”.
Cytuję te słowa z pamięci. Nigdzie nie sprawdzałem czy tak rzeczy ...
|
lukasz-swiecicki |
| 12 grudnia 2025 19:47 |
1     563    6
Samochód piłuje się w poprzek. Rozmowy z Ekspertem odcinek 27 albo jakoś tak.
Czy samochody piłuje się wzdłuż czy w poprzek?
Rozmowa z Ekspertem część 27 (chyba, bo znowu nie wiem)
Z Ekspertami Jańcią i Bronkiem odkręcamy tablice rejestracyjne w moim samochodzie. Trzeba wymienić ramki bo popękały. Bronek dzielnie pracuje śrubokrętem, ja nadzoruję robotę, Jańcia przekazuje istotne treści.
— No bo Dziadku, no bo Dziadku - przypominam, że Jańcia lubi powtarzać różne frazy, gdyż sama siebie pogania troszkę - my z Bronkiem to mamy taką ciekawą sprawę, taką sprawę..
— Noooo - za to Bronek nie mówi za dużo, a zwłaszcza podczas roboty.
— Jaką macie sprawę?
— No bo my, my Dziadku…
— A w zasadzie to ja, Jańciu…
— No bo Bronek, bo Bronek, to widział taki samochód taki, że zabytkowy, taki widział. I ten samochód miał z przodu takie żółte tablice rejestracyjne, a z tyłu to ...
|
lukasz-swiecicki |
| 7 grudnia 2025 19:42 |
0     346    3
When I am sixty four
When I’m sixty four
Nigdy nie tytułuję felietonów po angielsku. Bo i po co. Ale tym razem muszę zrobić wyjątek. Piosenkę Beatlesów o tym samym tytule usłyszałem pewnie po raz pierwszy kiedy miałem jakieś 7 lat. Miałem dokładnie sześć, kiedy została nagrana, ale umówmy się, że za późnego Gomułki nie puszczali tak od razu wszystkich hiciorów.
Byłem zachwycony, bo od początku rozumiałem przynajmniej część słów. Chodziłem na angielski i francuski od dziecka, bo Rodzice uważali, że to dobry pomysł, a słowa tej piosenki są proste.
Z drugiej jednak strony nie sądziłem, żeby kiedyś miało dojść do takiej sytuacji i rzeczywiście któregoś dnia obudzę się i będę miał 64 lata. Była to dla mnie zupełna abstrakcja. Tak już jest.
Dziś rano obudziłem się (w zasadzie obudziła mnie Żona, bo strasznie c ...
|
lukasz-swiecicki |
| 5 grudnia 2025 17:09 |
14     733    7
Transport publiczny jest jednak najlepszy. Część pierwsza.
Transport publiczny jest jednak najlepszy.
Część pierwsza - bo jednak będzie druga. A co tam.
Oczywiście teraz wszyscy wiedzą, że najlepszy jest transport publiczny. Nie wiem właściwie skąd to wiedzą, ale zdaje się, że jest to wiedza powszechna. Tylko kompletne buractwo jeździ samochodami. Pewnie dlatego wszędzie jest tak dużo samochodów i nie sposób nigdzie zaparkować.
Żartowałem rzecz jasna ;))
W czasie kiedy po raz pierwszy musiałem zacząć regularnie korzystać z transportu, a więc w roku 1968, kiedy poszedłem do szkoły, miejscowość w której mieszkałem, czyli Zakład dla Niewidomych w Laskach, nie była jeszcze połączona szosą z niczym. Właściwie nie jestem w stanie napisać z czym Laski nie były połączone ponieważ w ogóle nie były połączone. Za Mościskami (które wówczas należało nazy ...
|
lukasz-swiecicki |
| 28 listopada 2025 21:16 |
24     711    7
Mój najbardziej ulubiony felietonista i dlaczego jest nim...?
Mój najbardziej ulubiony felietonista i dlaczego jest nim…?
[To jest felieton sprzed czterech lat. Za chwilę skończę 64. Ale mnie jakoś dziś naszło, że trzeba go przypomnieć.]
Dlaczego to jest dla mnie ważne, żeby sobie powiedzieć, których felietonistów lubię najbardziej? Niedawno, że tak powiem na dniach, skończyłem 60 lat i zdałem sobie sprawę z tego, że różne strumienie rzeźbiły we mnie swoje koryta.
Te najbardziej oczywiste strumienie czyli bycie mężem, ojcem, dziadkiem. Te bardzo silne czyli bycie lekarzem, psychiatrą, nie śmiem powiedzieć naukowcem – bo nim jednak nie jestem, ale jakoś tam „poszukującym prawdy medycznej” (nie, chyba nie to, mam nadzieję, że się domyślacie o co mi chodzi, a czego nie umiem dobrze wyrazić).
No i te dziwne, kręte, ale jednak, jak to teraz widzę i wi ...
|
lukasz-swiecicki |
| 23 listopada 2025 21:59 |
5     539    4
Słowa i pomiędzy nimi
Słowa i pomiędzy nimi
[Ten felieton napisałem tak naprawdę 3 lata temu. W ogóle już o nim zapomniałem, ale ostatnio napisałem coś o „psychiatrkach” i była pewna wymiana zdań w komentarzach. I oczywiście – rację ma Czytelnik świętą, że psychiatra to kobieta wykonująca ten zawód, to już jest feminatyw i nie można go skobiecić, można tylko zmęszczyć na „psychiatr”. Bardzo mi się to spodobało, a przecież już trzy lata temu sam o tym pisałem!! No po prostu skleroz mnie jakiś dopadł i covidowy mgieł!!!].
Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta o pandemii Covid, mam wrażenie, że temat zupełnie zanikł. Uważam to zresztą za zadziwiające, ale mimo wszystko miłe. To nie było fajne ta cała pandemia.
W czasach kiedy jeszcze ktokolwiek interesował się tym tematem mówiło się o mgle covidowej. Myślę, że r ...
|
lukasz-swiecicki |
| 22 listopada 2025 19:50 |
7     451    5
Psychiatrzy i psychoterapeuci
Psychiatrzy i psychoterapeuci
Od razu na początku chciałbym zwrócić uwagę, że tytuł nie brzmi „psychiatrzy a psychoterapeuci”, a już z pewnością nie „psychiatrzy versus psychoterapeuci”. I w ogóle nie mam nawet takiej malutkiej myśli (czyli myślątka) w tym kierunku.
Druga rzecz, którą też muszę od razu podkreślić - to są psychiatrzy i psychoterapeuci w moim życiu. W życiu starego psychiatry, który nazywa się Łukasz Święcicki. Nie mam żadnych pretensji do uniwersalnych stwierdzeń. Nie znam stwierdzeń uniwersalnych w tym temacie i w ogóle nie wiem czy takie istnieją. Mam swoje obserwacje, intuicje, odczucia.
Zostałem, albo raczej zacząłem być, psychiatrą w 1986 roku, nawiasem mówiąc moja prababcia Halina Jaroszyńska (de domo Hubert, w prostej linii pochodząca od Józefa Bema - jego rodz ...
|
lukasz-swiecicki |
| 16 listopada 2025 20:45 |
25     978    8
Patriotyzm stosowany, bo używany to kiepsko brzmi.
Patriotyzm stosowany, bo używany to niezbyt brzmi…
Od wielu lat chodzę na Marsz Niepodległości w Warszawie. Nie wiem od ilu. Z pewnością nie od pierwszego marszu i z pewnością także niektóre opuściłem. Opuszczę też, niestety, w tym roku, ponieważ jestem na Mazurach i nikt tu nie maszeruje, nie mówiąc już o tym, że tu gdzie jestem to po prostu prawie nikogo nie ma i nawet jakbyśmy się w te 17 czy ileś osób zmobilizowali to i tak nikt by nas nie zauważył.
Na Marsz Niepodległości nie chodzę z powodów nazistowskich (?), a tym bardziej faszystowskich (co to w ogóle tak naprawdę znaczy??). Chodzę na Marsz, żeby dać wyraz swojej radości. Po prostu zwyczajnie cieszę się, że Polska odzyskała niepodległość (wiem, że to dzień symboliczny, ale wszystkie takie dni są do pewnego stopnia symboliczn ...
|
lukasz-swiecicki |
| 13 listopada 2025 22:13 |
10     724    8
O świętych patronach moich wnuków
O świętych patronach moich wnuków – „bądźcie jako te dzieci” czyli wnuczyliada część trzecia.
[Obowiązkowa powtórka we Wszystkich Świętych].
Wczoraj był chrzest mojego 10 wnuka. Z tej okazji wszystkie pozostałe wnuki były u nas w odwiedzinach. Chyba wymaga to osobnego opisu, ale na razie przypomniałem sobie takie spotkanie z przeszłości. Przy okazji miało ono (to spotkanie) związek ze świętymi imionami, a więc oczywiście z chrztem…
Pomysł był, jak to często u nas bywa, autorstwa mojej kochanej Żony. I całe to zdanie należy odczytać na poważnie, bez jakiejkolwiek ironii. Żonę moją kocham i pisałem już o tym, więc nie o to chodzi, że ja się niby dystansuję...
Także pomysły Żony uważam zasadniczo za wspaniałe.
Jedno co mnie zwykle dziwi - Ona sama wydaje się nie bardzo lubić własne pomy ...
|
lukasz-swiecicki |
| 1 listopada 2025 19:04 |
1     417    3
Modlitwa głębi na Cytadeli
Modlitwa głębi na Cytadeli
Przypomniałem sobie właśnie jak Jan Paweł II podczas jednego z wystąpień powiedział, nieoczekiwanie, „tak tu krzyczycie niech żyje papież, a potem się wam pomyli i będziecie krzyczeć niech żyje łupież”. Było to zwariowane (w dobrym sensie tego słowa!!) skojarzenie. Karol Wojtyła miewał takie nie raz. Nie chcę się do Niego porównywać, ale mam jednak ochotę zastrzec, że tytuł tego felietonu to „modlitwa głębi”, a nie „modlitwa głąba na Cytadeli”. Choć oczywiście, podobnie jak papieżowi do łupieżu, często mi też do tego głąba blisko. Bo taki już jest Świat, o czym Jan Paweł II tak dobrze wiedział i czego tak ładnie uczył.
O modlitwie głębi dowiedziałem się od ojca Adama Szustaka. Miałem ochotę napisać, że się od niego tej modlitwy nauczyłem, ale to by nie była ...
|
lukasz-swiecicki |
| 31 października 2025 17:18 |
0     354    5
Szczepienie gentlemana - Rozmowyz Ekspertem odc. 25
Szczepienie gentlemana - Rozmowy z Ekspertem odcinek 25
Jak wiadomo dobrze moim Czytelnikom ma dziesięcioro wnucząt - trzy dziewczynki i siedmiu chłopców. Mam nadzieję, że to nie jest wynik ostateczny, liczę na dalszych. Wśród tych którzy przyszli już na Świat są dzieci piękne (to wszystkie), kreatywne (część przynajmniej), obdarzone niezwykłym rozumem (wiele), ale chyba dotychczas nie było gentlemanów. Tak mi się wydaje, że Jurek (czyli Jeżyk) jest pierwszy.
Jeżyk zawdzięcza swoje imię (takie jest moje zdanie) temu, że urodził się z bujną czupryną. Jako jedyne z moich wnucząt miał na głowie gęste owłosienie. Wbrew proroctwom zawistnych łysych położników włosy Jurka wcale się nie wytarły, wręcz przeciwnie - jeszcze się wzmocniły. Obecnie w wieku 2 i pół roku Jurek jest kompletnie zar ...
|
lukasz-swiecicki |
| 27 października 2025 18:04 |
4     543    5
Zamiana czasu - utracona misja
Zamiana czasu – utracona misja?
[Ten felieton, o zmianie-zamianie czasu, jest na czasie, że się tak wyrażę, dwa razy w roku. W dniu owej zamiany. Ale ciągle o nim zapominam. Napisałem go pewnie z 10 lat temu. Dużo się zmieniło, ale w kwestii zmiany czasu to chyba niewiele..]
Jasne, mamy teraz większe zmartwienia. Jedna z rzeczy, których dowiedzieliśmy się w związku z epidemią – mamy większe zmartwienia. Ale jeszcze w 2019 w piątek przed zmianą czasu obowiązkowo rozdzwaniał się mój telefon i udzielałem licznych wywiadów. Nie były zapewne do niczego potrzebne, więc mi ich nie brak, ale gdyby kogoś jednak problem nurtował – to przypominam felieton sprzed kilku lat…
Wydawało mi się, że skoro Unia locuta to jednak causa finita (UE wypowiedziała się akurat wówczas w sprawie zbędności sto ...
|
lukasz-swiecicki |
| 26 października 2025 11:25 |
4     603    2
Dlaczego Człowiek jest na Prąd?
Dlaczego Człowiek jest na Prąd?
Dla osób, które nie są jednocześnie Czytelnikami mojego bloga czyli Silva Rerum i Słuchaczami mojego podcastu, tytuł może brzmieć trochę zagadkowo. Tymczasem chodzi po prostu o to, czemu tytuł podcastu (umyślnie niewymieniony w poprzednim zdaniu) to właśnie Człowiek na Prąd.
Według moich obliczeń takich osób, które czytają, ale nie słuchają jest jeszcze bardzo dużo. Czyta moje felietony, przynajmniej czasem, kilka tysięcy osób, a podcastu słucha około 350. Więc różnica powinna być wyraźna. Oczywiście jeśli te wszystkie internetowe pomiary są w miarę ścisłe.
Więc skąd się wziął ten tytuł?
Przyznaję, że mogło być kilka różnych inspiracji.
Pierwsza jest pewno najbardziej oczywista. Jestem prawdopodobnie lekarzem psychiatrą, który robi najwięcej elektrowst ...
|
lukasz-swiecicki |
| 24 października 2025 21:46 |
4     454    4
O wnukach, apetycie i Borysie (poniekąd)
O wnukach, apetycie i Borysie poniekąd.
Nadal jestem tam gdzie jestem. Mentalnie i geograficznie. Bardziej mentalnie. Czyli z wnukami nad morzem. Pogoda trudna, pada deszcz i zimno. Tym bardziej istotna kwestia apetytów.
Jestem ojcem zupełnie sporej grupy dzieci, obecnie mocno dorosłych, stąd też mylne przekonanie (moje!), że coś wiem na temat tego co właściwie takie dzieci lubią jeść. Tyle tylko, że moje dzieci, urodzone tuż po Stanie Wojennym, to w zasadzie lubiły to co było w sklepie, a że w sklepie nic nie było, no to brały co było. Pamiętam, jak przed sklepem mięsnym na Krajewskiego (teraz jest tam „Notariusz”…) jadły zimne parówki. Parówki nie dotarły w ogóle do domu, bo dzieci je zjadły na ulicy. Dziś to by chyba ludzie po policję dzwonili. A wtedy po milicję obywatelską nikt ...
|
lukasz-swiecicki |
| 23 października 2025 22:33 |
4     354    3
Samochód służy do parkowania
Samochód służy do parkowania. Mój z pewnością.
Wiadomo, że nie zacznę od razu od parkowania. To znaczy, jeśli ktoś czyta moje felietony, to zna mnie na tyle, że wie, iż tak właśnie będzie.
Zachodzi pytanie - a czemu właściwie nie będzie od raz o parkowaniu?
Odpowiedź cyniczna jest taka, że jak bym od razu zaczął od parkowania, to zaraz bym skończył i nie miałbym co pisać. Odpowiedzi cyniczne wydają się ogólnie właściwe i słuszne. Ale bardzo często wcale nie są. Odpowiedzi cyniczne są dobre dla cyników, a prawdziwe życie wcale tak nie wygląda.
Przecież ostatecznie mógłbym pisać krótkie felietony i tylko liczba Czytelników by mi wzrosła (choć jak na niszowego i nikomu nieznanego felietonistę mam mnóstwo Czytelników i jestem wszystkim bardzo wdzięczny). Zawsze większość osób prosi mnie ...
|
lukasz-swiecicki |
| 19 października 2025 20:38 |
13     576    3
Spotkania z młodzieżą
Spotkania z młodzieżą
Jeden z moich ulubionych satyryków politycznych p. Maciej Kożuszek regularnie żąda, żeby zdelegalizowano wreszcie młodzież. Jest to odważna deklaracja, choć satyryczna. W świecie, który bez umiaru wysławia młodość i piętnuje starość wydaje się całkiem odważne zwalczanie młodzieży.
Jednak tak naprawdę osoby zwalczające młodzież wcale nie do tego stereotypu się odwołują. Wydaje się, że chodzi tu raczej od odwieczne (i naprawdę trwające po prostu całymi wiekami, by nie powiedzieć dziesiątkami wieków!!) marudzenie „staruchów” na młodzież.
Młodzież jest przede wszystkim źle wychowana, myśli tylko o sobie, nie myśli o Polsce, w ogóle nie myśli, nie myśli o ludziach. Młodzież jest także nadmiernie delikatna. Jest cała z morskiej pianki (w ogóle to są to francuskie pies ...
|
lukasz-swiecicki |
| 9 października 2025 18:54 |
1     417    3
Ja ciebie wyleczę powiedział Miś - interpretacja psychiatryczna
Ja ciebie wyleczę powiedział Miś - interpretacja psychiatryczna.
Od czasu kiedy zacząłem nagrywać podcasty (bo zacząłem!) czyli od około 3 dni, zorientowałem się, że moje felietony są nieco enigmatyczne. To znaczy, że jeśli odczytam felieton to zajmie to około 5 minut, ale jak próbuję to samo przekazać ustnie to wtedy 20 minut. Czyli 15 minut Czytelnicy muszą się domyśleć sami. No cóż… Chwała Wam, ale może spróbuję trochę bardziej po kolei.
„Ja ciebie wyleczę powiedział Miś” to tytuł książki (ktoś by powiedział „książeczki”, ale to jest książka, wierzcie mi na słowo) napisanej przez nieżyjącego już Ślązaka (narodowości niemieckiej) pana Janoscha. Janosch jest najbardziej znany z książki „Jaka cudowna jest Panama”.
„Panama” to jednak tylko pierwsza z cyklu chyba około 20 (po polsku wy ...
|
lukasz-swiecicki |
| 5 października 2025 18:37 |
8     632    7