-

lukasz-swiecicki

Artykuły użytkownika

BARF - rzecz o Borysie, apetycie i mojej sierści.

BARF, rzecz o Borysie, apetycie i mojej sierści.

To jest pierwszy tekst, który poświęciłem Borysiowi – małemu munsterlanderowi z którym się przyjaźnię od ponad pięciu lat. Ponieważ Boryś ma wielu fanów, więc postanowiłem, że przypomnę jak to się zaczęło między nami.

Szpulcia, której poświęciłem niejeden ze swoich felietonów (jeszcze się z nimi ujawnię), odeszła. Wytrzymała aż do Bożego Narodzenia (chodzi o rok 2016). A właściwie to ja ją wytrzymałem. Z powodu powiększającego się guza nowotworowego nie mogła jeść, ale z niezwykłym uporem trzymała się życia. Ostatecznie to ja musiałem podjąć decyzję.

Czemu o tym piszę? Nie dlatego, żeby koniecznie epatować Czytelników szczegółami z mojego życia (choć nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem takiego epatowania…). To wydarzenie skłoniło mni ...

lukasz-swiecicki
5 grudnia 2021 11:58

11     1252    13

Różaniec bezładny czyli Borysia tożsamość narracyjna..

Różaniec bezładny czyli Borysia tożsamość narracyjna

Podczas spacerów z Borysiem zaprzyjaźniony teolog wyłożył mi w skrócie myśl Paula Ricoeura dotyczącą tożsamości narracyjnej. Teolog nie wystąpi w dalszej części felietonu, bo mam wrażenie, że nie lubi występować w moich felietonach (będziesz mógł zaprotestować Andrzeju..), ale musiałem wprowadzić jego osobę, żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że sam z siebie czytam mądrych filozofów. Może bym i czytał, ale jakoś zwykle inaczej układam życie swoje i Borysia.

Muszę więc polegać na innych. Choć mogę też na sobie. Ponieważ, o ile dobrze się zorientowałem, jestem prawdziwym mistrzem w wyważaniu otwartych drzwi oraz wynajdywaniu prochu. Zamiast poszukać i poczytać wymyślam sam. Całkiem nieźle mi wychodzi, efekt jest tylko nieco gorszy od ...

lukasz-swiecicki
4 grudnia 2021 17:34

18     1391    9

Różaniec nieśmiało - tajemnica krzyża

Różaniec nieśmiało

Po raz kolejny, bo zawsze z obawą, że nikt już nie pamięta, zastrzegam, że nie jestem teologiem, specjalistą od modlitwy, no w ogóle jakimś takim człowiekiem. Jestem bardzo amatorskim odmawiaczem różańca codziennego. Do tego przypuszczalnie robię bałagan (w całym niebie?), nie w pełni przestrzegając zasad.

Nie, wcale nie chodzi o to, że się chwalę, że wszyscy to tak kościółkowo odmawiają, bez wyobraźni i polotu, no ale ja tak hipisowsko – że nic nie sprawdzę jaka tajemnica i w ogóle. Wcale nie jestem z tego mojego spontanicznego bałaganiarstwa dumny, i nawet co pewien czas sobie obiecuję poprawę i sprawdzanie jaka dziś tajemnica.

Ale życie jest życiem, Boryś Borysiem, trzeba już lecieć, żeby potem zdążyć do pracy, bo przecież od rana elektrowstrząsy no i w ten sposób ...

lukasz-swiecicki
3 grudnia 2021 12:36

32     1766    19

Ale tak naprawdę to jak to było z tym Józefem Stalinem? I to już część ostatnia.

Ale tak naprawdę to jak było z tym Józefem Stalinem?

 

Kilka dni temu spotkałem pacjenta, który nie widział mnie przez kilka miesięcy. Zafrasował się na mój widok.

- Zgolił pan chyba wąsy?

- Nie nigdy nie miałem.

- Aaa! Brodę pan zapuścił!

- Nie, nigdy nie goliłem.

- To co właściwie z panem jest?

- Nic specjalnego. Zestarzałem się.

Stalin, Józef Wissarionowicz, próbował zrobić odwrotnie. Zapuścił wąsy, zgolił brodę (którą nosił jako Koba), i chciał się nie zestarzeć. Bo nie był zwykłym frajerem, takim jak ja. Ale punkt trzeci mu nie wyszedł i zestarzał się nieładnie.

Podsumujmy fakty o znaczeniu klinicznym. W dzieciństwie niemal na pewno bity (przez ojca), a w szkole raczej na pewno wyśmiewany i prześladowany. To samo w sobie jeszcze nic takiego. Ale Soso był do tego bardzo, bardzo amb ...

lukasz-swiecicki
2 grudnia 2021 19:39

23     2342    14

Fenomeny życia psychicznego czyli fakty kliniczne z życia Józefa Wissarionowicza

Fenomeny życia psychicznego czyli fakty kliniczne z życia Józefa Wissarionowicza

Wiem, że zaczynam trochę od czapy, ale to mi się tak układa. Otóż jedną z moich ulubionych książek w dzieciństwie… no, nie , nie była biografia Wodza proletariatu. Tego bym chyba nie wytrzymał, choć ja większość mądrych książek przeczytałem jako dziecko, a na później zostawiłem sobie kryminały, a na czas dorosły to już fantasy. Ale ta książka o której myślę, to „Znaczy Kapitan” Olgierda Borchardta (tak, przyznaję, sprawdziłem pisownię, jestem jedynie słabym człowiekiem).

W „Znaczy Kapitanie” wszystko mi się strasznie podobało. Oprócz pierwszych kilku stron, które były nudne cokolwiek. Dopiero jako człowiek w pełni dorosły znalazłem tam przeoczoną mądrość. Była to anegdota o profesorze prawa z Uniwersytetu ...

lukasz-swiecicki
1 grudnia 2021 20:12

13     1685    13

Soso, Koba, Stalin - który z nich?

Soso, Koba, Stalin – który z nich?

Towarzysz Stalin był posiadaczem wielu fajnych pseudonimów. To pewnie był taki znak czasu, chłopcy mieli wtedy różne fajne niki. W sumie tak jak teraz. Oprócz wymienionych w tytule Stalin miał jeszcze ze cztery, ale tych już z pamięci nie przywołam, więc nic na ten temat nie będzie.

Te trzy tytułowe są ważne, bo oznaczają trzy różne okresy w życiu, zwłaszcza w życiu psychicznym, Josipa Dżugaszwili. Chyba właśnie Dżugaszwilim to Stalin bywał rzadko.

Soso to dzieciństwo Josipa, Koba to burzliwa bandycka młodość, a Stalin to tak naprawdę wiek dojrzały, ale wchodzący już w przejrzały – ostatecznie Stalin pojawił się (jako imperator) dopiero po pięćdziesiątce Dżugaszwiliego. To nie był jakiś Napoleon czy Aleksander Macedoński, tylko starzejący się gruzińsk ...

lukasz-swiecicki
30 listopada 2021 16:45

6     2167    12

Po pierwsze nie zaglądać czyli psychiatryczna historia choroby Józefa W. Stalina

Po pierwsze nie zaglądać czyli psychiatryczna historia choroby Józefa Wissarionowicza Stalina

Są takie rzeczy i sprawy we mnie, które bardzo długo czekały na swoją kolejkę. Do końca nie wiem dlaczego.

Ci którzy dobrze mnie znają, wiedzą, że od lat byłem w jakiś sposób zafascynowany postacią rzeczonego Józefa, który jak wiadomo usta słodsze miał od malin. Przeczytałem, jak sądzę, wszystkie biografie dostępne w języku polskim i bardzo wiele książek rozszerzających temat, czyli dotyczących szczególnych aspektów życia Stalina, zawierających porównania z Hitlerem, Churchillem, Leninem czy kim tam jeszcze. Mam kilka półek wypełnionych tymi książkami. Przysięgam, że wszystkie czytałem, niektóre nawet po kilka razy.

Czy kierował mną podziw dla Stalina? To wcale nie jest takie proste pytanie, j ...

lukasz-swiecicki
29 listopada 2021 14:52

11     1535    11

Modlimy się, ale nie umiemy się modlić.

Modlimy się, ale nie umiemy się modlić.

To felieton z końca lata. Ale pasuje do niedzieli.

Chodzimy z Borysiem po łąkach nadmorskich i modlimy się.

Co do Borysia to zachodzą jakieś wątpliwości czy on się modli. Genialna w swojej prostocie definicja mojego sąsiada Jacka mówi, że łatwo poznać czy pies jest katolikiem. Taki pies po prostu mówi w Wigilię ludzkim głosem. Definicja prosta, ale nie jestem pewien czy słuszna. Zgodnie z nią Boryś katolikiem nie jest.

Ale to przecież nie znaczy, że się nie modli. Jestem wręcz przekonany, że robi to, co najmniej chwaląc Boga swoją piękną, dziką radością z chodzenia tu i teraz po tej, skądinąd strasznie mokrej, łące.

Trudność w odpowiedzi na pytanie „czy obaj się modlimy?” w oczywisty sposób nie dotyczy Borysia, ale mnie. Czy potrafię się modlić c ...

lukasz-swiecicki
28 listopada 2021 14:37

9     1322    8

Czego słuchamy?

Czego słuchamy?

Obiecałem sobie jakiś czas temu (w mojej rodzinie, za sprawą kuzyna Bartka, funkcjonuje określenie „obiecałem sobie w kaplicy” – co oznacza obietnicę solenną), a nawet obiecałem sobie w kaplicy, że już o epidemii to nie, naprawdę nie. Ani, że jest, ani, że nie jest, ani czym jest, ani w ogóle. No, ale to łatwo powiedzieć.

Kilka dni temu dostałem z mojego miejsca pracy (Instytut Psychiatrii i Neurologii) maila z próbną wersją naukowego podsumowania ostatnich lat. Trochę zdziwił mnie następujący passus: „w 2019 roku, z powodu epidemii, nie odbyły się żadne zebrania naukowe, dlatego nie zostały uwzględnione w zestawieniu”. No dobrze. Pamięć ludzka jest zawodna. Na wszelki wypadek napisałem do autorki tekstu „Pani Elżbieto, proszę mi przypomnieć jaką epidemię mieliśmy w 201 ...

lukasz-swiecicki
27 listopada 2021 10:25

8     1577    9

Henio nadal się martwi czyli o tym, co właściwie może komu pomóc?

Henio nadal się martwi czyli o tym, co właściwie może komuś pomóc

 

Historia Henia z poprzedniego felietonu wcale się jeszcze nie skończyła. Mimo moich zapewnień co do istoty wieczności Hendry dalej był niespokojny:

- poprosił mamę Maję, żeby policzyła mu ile już godzin żyje. Od samego urodzenia. Nie chciał się rozdrabniać i poniżej godzin nie schodził..

- postanowił sam obliczyć ile jeszcze godzin mu zostało. Przyjął przy tym zupełnie rozsądnie, że będzie żył 100 lat. To się wydaje sporo, ale w liczeniu pomaga. W badaniach też się zawsze zakłada, że będzie 100 pacjentów. A potem jest tylu, ilu przyjdzie. Jak w życiu.

- zdenerwował się bardzo, bo zaczęło mu wychodzić, że Leon ma mniej godzin. Liczonych w tym samym systemie. Heniuś powiedział, że bez Leona umrze z nudów. To wzór braters ...

lukasz-swiecicki
26 listopada 2021 13:26

4     934    7

Heniuś się boi

Heniuś się boi.

 

Mój, zaraz policzę, który…, czwarty(?), raczej czwarty wnuk – czyli Henryś poszedł do szkoły. Dokładnie rzecz biorąc Heniuś poszedł tam mniej więcej po raz pierwszy. Jest w pierwszej klasie, no a w zeszłym roku raczej go ominęła zerówka. Heniuś się ucieszył.

W ogóle to musze powiedzieć, że z wielką przyjemnością patrzę na te wszystkie dzieci, małe i duże i nawet młodzieżowe. Jak one się z tej szkoły cieszą! Nigdy się nie cieszyły. Pierwszego września szły jak na ścięcie. A teraz w podskokach, z uśmiechami! Nawet stare konie. Czyli wystarczy trochę zabronić i zaraz się poprawia smak owocu. Niby znana sprawa, ale że aż tak się poprawia?! No to bym nie pomyślał. Ja bardzo lubię na tę radość patrzeć.

Ale to tak ogólnie. Bo w przypadku Heniusia to nie trwało zbyt długo. Pi ...

lukasz-swiecicki
25 listopada 2021 11:00

12     1472    4

Która część ciała marznie najbardziej - rozważania o metodologii, psychiatrii i spacerologii (z Borysiem).

Która część ciała marznie najbardziej – rozważania o metodologii, psychiatrii i spacerologii (z Borysiem)

Ten felieton napisałem na przełomie stycznia i lutego, kiedy było naprawdę chłodno, ale coś mi się wydaje, że wkrótce znów będzie aktualny. Ponieważ terminy na wymianę opon na zimowe są dopiero na marzec, więc może przynajmniej spróbujmy ogarnąć temat od strony teorii…

To tak do końca nie należy do tematu niniejszej dysertacji (dość żartów – tym razem będzie dysertacja!), ale spacerologia dzieli się na kilka podstawowych działów. Jest spacerologia teoretyczna, stosowana, przygodna i najwyższa forma tej dziedziny nauki – spacerologia z Borysiem. To niszowa nauka, ponieważ potrzebny jest do niej Boryś, który jest taki tylko jeden (zamieszczam na kolejnym zdjęciu), ale co z tego? Skok ...

lukasz-swiecicki
24 listopada 2021 14:31

25     1316    5

Czym właściwie jest choroba afektywna dwubiegunowa czyli (niemal) kompletne pomylenie pojęć. Rozważania egzotyczne.

Czym właściwie jest choroba afektywna dwubiegunowa czyli (niemal) kompletne pomylenie pojęć. Rozważania egzotyczne.

Komentarz do artykułu Loganathana.

Ten felieton jest właściwie komentarzem do artykułu jakiegoś Loganathana. Nie mam pojęcia kim jest ten facet, co napisał i czemu właściwie komentowałem jego dzieło. Zielonego pojęcia. Ja po prostu za dużo piszę i nie nadążam za sobą. Ale gdzieś wśród swoich brudnopisów znalazłem ten tekst i pomyślałem, że może kogoś zainteresuje..

Pytanie postawione w tytule jest oczywiście zasadne i istotne, wydaje się jednak, że lepiej jeszcze byłoby je nieco przeformułować i spytać czym właściwie jest i czym nie jest choroba afektywna dwubiegunowa.

Jeśli my – lekarze psychiatrzy – namawiamy lekarzy ogólnych, czy też lekarzy innych specjalności, do roz ...

lukasz-swiecicki
23 listopada 2021 15:08

11     1119    5

Gdzie najlepiej czytać?

Gdzie najlepiej czytać?

W dzisiejszych czasach, które choć niewątpliwie wspaniałe, to czasami czytelnictwa, zwłaszcza klasyczno-papierowego, jednak nie są, pytanie o to, gdzie właściwie czytać może się wydawać co najmniej egzotyczne. Mimo to postanowiłem na nie odpowiedzieć.

Na początek może jeszcze wytłumaczę dlaczego uważam, że czasy są wspaniałe, bo w modzie są jęki, zwłaszcza wśród starców. Rzecz jasna i oczywista, że są wspaniałe. Z bardzo wielu względów. Po pierwsze – mogą nadejść gorsze, bo zawsze mogą. Po drugie – jesteśmy tu, żyjemy, przeżywamy – więc jest wspaniale. Po trzecie – bo tyle jest różnych możliwości i oczywiście można wybrać źle, a nawet bardzo źle – ale kto komu broni wybrać dobrze, a nawet świetnie?? No więc wspaniałe są, ale dla papierowych książek może mniej.

S ...

lukasz-swiecicki
22 listopada 2021 15:27

19     1493    9

Omamy czy halucynacje?

Omamy czy halucynacje?

Tym razem odpowiedź na pytanie tytułowe jest łatwa. Omamy i halucynacje to jest to samo zjawisko. Omamy to bardziej polska nazwa, choć oczywiście halucynacje też mają „obywatelstwo”, więc – wybieramy omamy. Takie sobie hasło, ale zawsze.

Zdefiniowanie omamów jest prostsze niż zdefiniowanie urojeń. Omamy to fałszywe spostrzeżenia, tak jak urojenia są fałszywymi sądami. Tak więc z samej swojej natury omamy są zjawiskami bardziej elementarnymi – jest to coś co spostrzegamy, a nie o czym myślimy. Jeśli ktoś widzi, słyszy lub w inny sposób odczuwa, ale bez żadnego przemyślenia, rzeczy czy też zjawiska, które realnie nie istnieją to można powiedzieć, że doznaje omamów. Ważne zastrzeżenie jest takie, że aby uznać jakieś spostrzeżenie za omam, osoba, która takie spostrze ...

lukasz-swiecicki
21 listopada 2021 11:47

10     2112    7

Co się dzieje z chorymi na schizofrenię - urojenia, co to właściwie jest??

Co się dzieje z chorymi na schizofrenię – urojenia co to w ogóle jest??

 

Jak już wspomniałem powyżej jedną z najważniejszych cech schizofrenii, przynajmniej ja tak uważam, jest tak naprawdę rozpad harmonii pomiędzy myśleniem, spostrzeganiem i dążeniem, przejawiający się zwykle niemożnością dostosowania się chorego do otaczającego świata, a w efekcie bardzo poważnymi trudnościami w radzeniu sobie z problemami, które obcowanie z tym światem przynosi.

Jednak w powszechnej opinii dla schizofrenii bardziej charakterystyczne są zupełnie inne, ściśle określone objawy, dlatego wyjaśnię na czym one polegają, zastrzegając z góry, że wcale nie zawsze muszą występować (a zaburzenie harmonii opisywane choćby przez Bleulera – prawdopodobnie zawsze!). Niemniej jednak są to objawy istotne i rzeczywiś ...

lukasz-swiecicki
20 listopada 2021 10:11

5     1110    9

Schizofrenia - skąd się wzięła ta nazwa? Czy ma sens?

Schizofrenia – skąd się wzięła ta nazwa? Czy ma sens?

 

Ostatnio było bardzo dużo o depresji. Postanowiłem napisać także o schizofrenii, a właściwie o „psychozach z grupy schizofrenii”.

Określenie „schizofrenia” zostało po raz pierwszy użyte niewiele ponad 100 lat temu (w 1908 roku) przez znanego szwajcarskiego psychiatrę Eugena Bleulera (którego nie należy mylić z niemal równie znanym synem, również psychiatrą, Manfredem Bleulerem – odróżnianie Eugena od Manfreda to w istocie wyższa psychiatryczna szkoła jazdy). Nazwa schizofrenia sama w sobie nie jest zła, wręcz przeciwnie jest bardzo mądra, jednak została źle zrozumiana, i jak to często bywa, to złe rozumienie wyraźnie się utrwaliło.

E. Bleuler nazywając chorobę schizofrenią (z greckiego oznacza to „rozszczepienie umysłu”) chciał zw ...

lukasz-swiecicki
19 listopada 2021 09:11

18     1588    10

Do czego właściwie potrzebna jest szkoła?

Do czego właściwie potrzebna jest szkoła?

Szkoła to jedno z wielu zagadnień na których się nie znam. Teraz jak już to napisałem, doszedłem do wniosku, że wyliczanie spraw na których się nie znam nie ma sensu. Jest ich po prostu tak dużo, że starczyłoby na felietony do końca życia, i to nawet przy długim życiu. A przy krótkim, to już w ogóle nie ma co mówić. Łatwiej będzie powiedzieć na czym się znam.

Łatwiej? Od lat byłem zdania, że znam się na elektrowstrząsach. Zajmuję się nimi, ale też pasjonuję, od 34 lat. Zdarza mi się zrobić nawet 1000 zabiegów rocznie. Nie sądzę, żeby ktoś w Polsce mógł tak o sobie powiedzieć, a pewnie i na Świecie niewiele takich osób. No więc myślałem, zakładałem, że się znam. Tymczasem…

W ostatnim odcinku pierwszego sezonu serialu Homeland (o serialach nie ma ...

lukasz-swiecicki
18 listopada 2021 10:05

18     1793    15

Depresja, wypalenie zawodowe, GAD - co jest czym i jak z tym żyć?

Depresja, zespół wypalenia, GAD – co jest czym i jak z tym żyć?

Zacznę jak w „Rubryce od Czytelników” w Filipince. Chyba było kiedyś takie pismo? A! Przypomniało mi się, że moja ciocia, dziennikarka, odpowiadała na listy od czytelników w piśmie „Chłopska droga”. To musiało być zadanie! No więc ja tez tak chcę – pyta mnie wierna Czytelniczka (bodaj z Warszawy choć nie przysięgnę) – „a kiedy będzie o wypaleniu zawodowym, jak już jest o depresji?”. A kto inny pyta o GAD, co to właściwie za GAD. To może kilka słów na ten temat.

Stan wypalenia ma z depresją tak naprawdę nie tak wiele wspólnego. Depresja jest chorobą, i to ciężką chorobą. Stan wypalenia może się przejawiać pozornie podobnie do depresji, ale tak naprawdę nie jest żadną chorobą, tylko wynikiem jakiegoś złego wyboru. Jeśli ktoś ...

lukasz-swiecicki
17 listopada 2021 16:33

23     1448    14

Epidemiologia i leczenie depresji

Epidemiologia

Zasadniczo nie lubię podawania danych epidemiologicznych, bo bardzo często mam wrażenie, że są one przytaczane po to, żeby epatować otoczenie tym, jaka ważna jest „moja choroba” czyli ta choroba, którą się zajmuję (ale też czasami ta, na którą choruję). Przypomina to postawę generał, który pracował w szpitalu, w którym leżał Yosarian z Paragrafu 22 [8]. Generał rozpoznawał u Yosariana zapalenie opon mózgowych. Co prawda, jak mówił, nie ma żadnych objawów tej choroby, ale to jedyna na której się znam… Mam wrażenie, że wielu autorów rozdziałów epidemiologicznych myśli dość podobnie. Rozumiem jednak, że niektórym taka wiedza jest potrzebna stąd też poniższy fragment tekstu..

Z danych publikowanych przez GUS wynika, że problem depresji dotyczy 16% dorosłych Polaków. Częstość ...

lukasz-swiecicki
16 listopada 2021 14:55

8     1169    15

 Poprzednia  Strona 28 na 30.    Następna