-
lukasz-swiecicki
Proste sposoby
Proste sposoby
Czy jest jakiś sposób, żeby wszyscy ludzie mieli zdrowe zęby? A przynajmniej znaczna większość? Kurt Vonnegut podał kiedyś bardzo dobre rozwiązanie tego problemu (chyba w książce „Galapagos”). Wystarczy obniżyć średni wiek ludzkości do 15 lat. Wówczas zęby powinny wytrzymać. Pytanie tylko czy o to chodziło zadającemu pytanie…
Zapewne nie. Chciał raczej spytać o to, czy można coś zrobić, żeby było lepiej, bo uznał, że zdrowe zęby to lepiej. Ale zdrowe zęby to lepiej jedynie w całkiem obszernym kontekście. Jeśli będą jedynym warunkiem, to złota rybka załatwi nas na cacy.
Inny problem, z którym zetknąłem się ostatnio w praktyce. Czy można w łatwy sposób zrobić, żeby winda okropnie szybko jeździła?
Jak już pisałem byliśmy z Żoną na biegówkach w Jakuszycach. A mieszkaliśmy w ...
|
lukasz-swiecicki |
| 16 lutego 2022 22:13 |
3     1022    4
Trudne pytania pacjentów cz. 3
Trudne pytania pacjentów cz. 3
Czy wszyscy ludzie tak samo przeżywają depresję?
To w zasadzie chyba pytanie retoryczne. Ludzie są tak różni, że byłoby bardzo dziwne, gdyby w ten sam sposób przeżywali tak złożone stany jak depresja. Rzeczywiście – odczucia pacjentów niezwykle się od siebie różnią. Niektórzy mówią o wielkim smutku, inni raczej o zupełnej obojętności, jeszcze inni o bólu lub znużeniu. Część opisów się powtarza, ale jest bardzo wiele możliwości. Słyszałem już takie opisy, z jakimi nie spotkałem się nigdy i które trudno mi było do czegoś przyrównać. Trzeba o tym pamiętać, żeby pochopnie nie uznać, że skoro relacje chorego są „jakieś inne” niż te które słyszę najczęściej, to może to wcale nie depresja.
Mimo różnych opisów chodzi zwykle o tę samą chorobę. Nie upieram się, ż ...
|
lukasz-swiecicki |
| 15 lutego 2022 15:46 |
8     1010    5
Trudne pytania pacjentów część druga
Trudne pytania pacjentów – odcinek 2.
Czy depresja jest jednoznaczna z frustracją, niezadowoleniem z życia?
Wiele osób zastanawia się czy można postawić znak równości między depresją, a kryzysem egzystencjalnym. Z całą pewnością są to dwa zupełnie różne stany. Nie ulega wątpliwości, że osoby z depresją nie są zadowolone ze swojego życia, często wręcz odczuwają je jako ciężar trudny do zniesienia. Chorzy na depresję często wcale nie zdaja sobie sprawy z tego, że przyczyną takich odczuć jest właśnie depresja i sami sugerują swojemu otoczeniu, że to, co przeżywają to raczej rozczarowanie życiem niż choroba. Jednak doświadczenie wskazuje, że wcale tak nie jest. Prawidłowe leczenie depresji powoduje, że zadowolenie z życia w pełni powraca, mimo że żadne otaczające pacjenta czynniki nie uleg ...
|
lukasz-swiecicki |
| 12 lutego 2022 17:16 |
3     847    6
Trudne pytania pacjentów
Trudne pytania pacjentów
To fragmenty książeczki, którą kiedyś napisałem i zapewne gdzieś wydałem..
Na temat depresji napisano i opublikowano bardzo wiele książek. Część z nich to klasyczne podręczniki akademickie, napisane z myślą o studentach medycyny i lekarzach. Mogą je oczywiście czytać także pacjenci i z pewnością często tak się dzieje (choćby dlatego, że część studentów medycyny i niemała część lekarzy także cierpi na depresję), ale zwykle nie są z takiej lektury specjalnie zadowoleni, ponieważ podręczniki są napisane trudnym do zrozumienia żargonem medycznym, zawierają wiele niepotrzebnych szczegółów oraz opisują rzeczy, o których pacjenci woleliby pewnie nie wiedzieć.
Nie bez powodu mówi się, że jeśli ktoś ma ochotę na pasztet, to nie powinien patrzeć jak się go przyrządza (ch ...
|
lukasz-swiecicki |
| 11 lutego 2022 13:17 |
12     1266    6
Boję się modlitwy czyli zasada Kubusia Puchatka
Boję się modlitwy czyli zasada Kubusia Puchatka w praktyce
Wiem, że bardzo wałkuję ten temat, ale i on się we mnie wałkuje. Bo trzeba się modlić, jest to jedna z najważniejszych potrzeb, a trudno to robić.
Idę z Borysem dołem Cytadeli. Już o tym pisałem na pewno. Idę dołem, żeby wracać górą. Może to i jest jakaś metafora, ale najpewniej nie jest. Na dole, w fosie, jest po prostu dużo błota. Pan Włodek, którego nazwałem świętym Franciszkiem z Cytadeli, z czego się nie wycofuję (Włodek mnie nie zabił, więc stać mnie na odwagę), uważa, że przez tę wodę w fosie całkiem nam zgnije wierzba Jasia Sajdaka. Czyli ta wierzba z witrażami w dziuplach, o której też pisałem. No więc fosa gnije, a Borys się ubłaca. Nie wiem czemu mi to słownik podkreślił? No jak się obsmaruje błotem to co to jest? Ub ...
|
lukasz-swiecicki |
| 10 lutego 2022 16:21 |
14     1297    9
Zmarł Jarosław Marek Rymkiewicz i jest mi smutno
Zmarł Jarosław Marek Rymkiewicz i jest mi smutno
Właśnie dowiedziałem się o śmierci Jarosława Marka Rymkiewicza. Mam świadomość tego, że ludzie nie żyją wiecznie. W lepsze, lub może gorsze, dni mam nawet świadomość, że ja również jestem człowiekiem właśnie pod tym względem. O tym na szczęście udaje się zapomnieć. Wiem, że miał 86 lat i wiem, że to całkiem sporo. Jednak jestem smutny i jest mi żal.
Bardzo chciałem Go kiedyś spotkać i podjąłem nawet jakieś nieśmiałe starania. Mogło się to udać, ale się nie udało. Szczerze mówiąc nie ma już nikogo innego, kogo chciałbym spotkać. O innych ludziach mogę poczytać, mogę się czegoś dowiedzieć, ale nie odczuwam potrzeby spotkania. Odczuwałem taką potrzebę w przypadku Rymkiewicza.
Oczywiście miałem świadomość Jego istnienia już w liceum. Prof. ...
|
lukasz-swiecicki |
| 6 lutego 2022 12:45 |
5     1497    13
Psychiatria - chwiejnym krokiem w XXI wiek.
Psychiatria – chwiejnym krokiem w XXI wiek.
Tekst, nie wiem czy w ogóle publikowany gdziekolwiek, z 2006 roku. Przypadkiem znalazłem w odmętach komputerowych. Ciekawe czy bardzo się zestarzał? Jak sądzicie?
Jeszcze sto lat temu w ogóle jej nie było. W zupełności wystarczała neurologia – dość przypomnieć, że neurologiem był sam Zygmunt Freud. Dziś rozpycha się łokciami na wszystkie strony (nie Freud tylko psychiatria) chcąc objąć genetykę, utrwalić na taśmach i innych nośnikach obraz choroby psychicznej, ale także utrzymać i umocnić rząd dusz, stać się świecką religią XXI wieku. Za sto lat – nie chcę nawet zgadywać. Już w ciągu najbliższych lat wszystko może się bardzo zmienić. W żadnym wypadku nie ośmieliłbym się choćby szkicować portretu psychiatrii AD 2007. To będzie tylko kilka refl ...
|
lukasz-swiecicki |
| 5 lutego 2022 12:50 |
7     947    8
Narty biegowe w moim życiu i w mojej głowie
Narty biegowe w moim życiu.
Myślę, że każdy tak ma, że jest „kimś tam w swojej głowie”? To znaczy nie chodzi mi wcale o to, że ktoś myśli, że jest Napoleonem, chociaż ma na imię Marian, ani o to, że komuś się wydaje, że jest przystojny, a nie za bardzo, albo inteligentny a niekoniecznie. W ogóle nie chodzi mi o wydawanie się, tylko o takie wewnętrzne i nigdy nie poddawane w wątpliwość przekonanie o znaczeniu jakiejś roli w swoim życiu. Pewnie się z tym wiąże jakieś przekonanie, że umiem tę rolę wypełniać, no ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsza jest identyfikacja. Niejasne? Ten felieton ma wyjaśnić o co mi właściwie chodzi.
Bo ja w swojej głowie jestem i zawsze byłem biegaczem narciarskim… Moje dzieciństwo i młodość upłynęły w samym sercu Puszczy Kampinoskiej. Chcę przez to pow ...
|
lukasz-swiecicki |
| 4 lutego 2022 17:09 |
21     958    9
Znowu o elektrowstrząsach
Znowu o elektrowstrząsach…
Przymarzłem sobie dziś nieźle, bo jestem na biegówkach w Górach Izerskich, a pogoda jest dość trudna i zamarzająca. Jest więc pięknie. Polana Jakuszycka w śniegu, którego nie widzę, bo mam lód na okularach i my z Żoną na naszych nowych, pięknych biegóweczkach. Niebo gwiaździste zapewne nad nami, choć nie widać, a prawo moralne w nas, choć również nie od razu można to zobaczyć. To świetna chwila, żeby pomyśleć o elektrowstrząsach, bo w ogóle dobrze jest o nich myśleć. I stąd ten tekst, niezbyt oczywisty jak to prawo moralne..
Krótki rys historyczny
Terapia, znana obecnie jako EW, różni się bardzo znacznie od różnych terapii elektrycznych stosowanych w historii. Czasem wydaje się więc, że rozsądnie byłoby „nieco zapomnieć” o historii, żeby nie rozbudzać niepotr ...
|
lukasz-swiecicki |
| 27 stycznia 2022 16:31 |
25     1306    4
Błędy, które można popełnić rozpoznając depresję (z łatwością)
Błędy, które można popełnić rozpoznając depresję oraz jak nie należy jej rozpoznawać
Różni autorzy opisujący proces diagnostyczny w psychiatrii opisują różne zestawy „błędów i złudzeń”. Interesujące omówienie dotyczące tego zagadnienia przedstawił np. ostatnio Wciórka . Ja zdecydowałem się na swoja własna listę błędów, która stanowi odzwierciedlenie moich własnych doświadczeń, ponieważ mam poczucie, iż mówiąc o błędach najlepiej jest mówić o własnych.
- Błąd zaniedbania
Błąd zaniedbania nie musi wcale wynikać ze zwykłego lenistwa (choć to tez częsta przyczyna). Może być także spowodowany popadnięciem w rutynę, niesłusznym przekonaniem, iż „wszystko już widziałem” i „nic mnie nie zdziwi”. Może być także związany z przekonaniem, że inni lekarze, zwłaszcza z mniejszych ośrodków, albo ci ...
|
lukasz-swiecicki |
| 26 stycznia 2022 17:27 |
5     1325    5
Marysia Święcicka jako Ona
Marysia Święcicka jako Ona
22 stycznia 2020 roku zmarła moja najmłodsza siostra Marysia. Kiedy przyszła na świat miałem już lat 15 i w związku z Jej narodzeniem, w bardzo dramatycznych okolicznościach, napisałem, prawdopodobnie z wrażenia, swój pierwszy tekst o cechach felietonu, który zamieściłem w piśmie szkolnym. Tekst był niezwykle dobrze przyjęty, co było dla mnie wówczas prawdziwym zaskoczeniem, ponieważ nie miałem pojęcia, że umiem pisać prozą..
Przez następne 43 lata Marysia była bardzo obecna w moim życiu, także w moich tekstach. Wielokrotnie pisałem i mówiłem o tym, że z jednej strony uważam za niezrozumiałe barbarzyństwo wszelkie koncepcje aborcji eugenicznej – pominąwszy różne emocje- nie widzę po prostu żadnego logicznego uzasadnienia, aby decydować o tym, czy ktoś powin ...
|
lukasz-swiecicki |
| 25 stycznia 2022 17:38 |
7     957    15
Czemu się uszczęśliwiam lub jestem uszczęśliwiany?
Czemu się uszczęśliwiam lub też jestem uszczęśliwiany?
W felietonie o nosorożcach wspomniałem, że jestem szczęśliwy z powodu wyciągnięcia tychże z piwnicy i zakupieniu dla nich pięknej szafki. Jeden z Czytelników skomentował to, chyba nieco zgryźliwie, że niewiele mi potrzeba do szczęścia.
W pierwszej chwili pomyślałem, chyba tak jak myśli większość ludzi, że to krytyka. To znaczy, że Czytelnik uważa mnie za cymbała, któremu niewiele do szczęścia potrzeba czyli głupiego, który śmieje się do sera. Przez chwilę się zezłościłem.
W następnej chwili pomyślałem, że może biedny Czytelnik zazdrości i, że może nie powinienem człowieka w oczy szczęściem kłuć, bo przecież mają ludzie poważne problemy, a ja tu sobie nosorożce w szafce ustawiam, jak jakiś łobuz i psychopata. Tym razem zezłościłem s ...
|
lukasz-swiecicki |
| 24 stycznia 2022 12:34 |
6     880    6
Informacja dla Kosmitów AD 2008
Informacja dla kosmitów AD 2008.
!4 lat temu napisałem taką informacje dla Kosmitów. W zasadzie jest ona nadal aktualna, choć z powodu pandemii Kosmici nie mogą obecnie przylecieć. Natomiast ci, którzy przylecieli wcześniej, nie moga odlecieć i to czasem trochę widać.
Ponieważ w przyszłym roku powszechnie spodziewamy się na Ziemi kryzysu, będzie to niewątpliwie dobry rok dla turystyki, zwłaszcza z rejonu Alfa Centauri i Gwiazdozbioru Łabędzia, ze względu na korzystne relacje cenowe. Ponieważ przybywający z tych okolic turyści muszą, chcąc nie chcąc, wcielać się w mieszkańców Ziemi (m.in. ze względów bakteriologicznych) i podróżować w ciałach (i psychikach!) wypożyczonych, postanowiłem przedstawić garść informacji o aktualnym stanie psychiatrii, żeby Goście wiedzieli czego się spodzie ...
|
lukasz-swiecicki |
| 23 stycznia 2022 16:44 |
9     1128    7
Nowe rzeczy pod słońcem - ale nie bójcie się, żadnych aktualności!
Nowe rzeczy pod słońcem
Z pewnością pojawiają się nowe rzeczy pod słońcem, albo przynajmniej – prawdopodobnie się pojawiają. Być może.
Na przykład - jest nowa wersja bezprzewodowych odkurzaczy Dysona, jeśli dobrze zauważyłem na plakacie w warszawskim metrze jest to wersja 12. Choć śniło mi się nawet, że 13, albo jest 13 a śniła mi się 14... Przez te sny to się już człowiek pogubić może.. Ale w psychiatrii spotykam się z tym zjawiskiem – to znaczy z czymś nowym – nieco rzadziej niż w przypadku odkurzaczy firmy Dyson (zwłaszcza widywanymi we śnie). Pewnie to jakieś konserwatywne zaślepienie moje.
W najnowszym numerze Journal of Affective Disorders (czyli jednak coś nowego), ukazał się artykuł dotyczący… [artykuł sprzed dwóch lat, bo to tekst niezbyt świeży, przynajmniej fragmentami].
Moż ...
|
lukasz-swiecicki |
| 22 stycznia 2022 09:25 |
11     931    4
Izolacja i jej wpływ na psychikę człowieka
Izolacja i jej wpływ na psychikę człowieka
Motto
Po dokładniejszym rozważeniu okazuje się,
Że zmiany, którym, jak się wydaje, z upływem czasu uległ stan rzeczy
Nie wynikają z obrotu samych spraw,
Lecz odtwarzają tylko zmianę mojego poglądu
Franz Kafka Opowieści i przypowieści. PIW 2016
[To jest tekst, który napisałem na początku pandemii, więc może być trochę nieaktualny, a z drugiej strony teraz może i bardziej aktualny, jak się inaczej przeczyta.. Poza tym za długi. I za poważny. Przepraszam z góry].
Wstęp
Całe moje psychiatryczne życie, a więc niemal 35 lat, upłynęło pod hasłem wydobywania ludzi z izolacji społecznej, tłumaczenia im, dlaczego nie powinni być sami, a zwłaszcza dlaczego nie powinni lubić być sami – ponieważ jak wielu psychiatrów wychodziłem z założenia, że jeśli chor ...
|
lukasz-swiecicki |
| 21 stycznia 2022 11:15 |
26     1970    8
Nosorożce w moim życiu czyli sztuka komunikacji
Nosorożce w moim życiu czyli sztuka komunikacji
Zawsze lubiłem zwierzęta i zawsze lubiłem zwierzęta egzotyczne. Spędziłem mnóstwo czasu w ZOO w Warszawie, ale też w bardzo, bardzo wielu ogrodach zoologicznych w wielu miejscach Świata, choć oczywiście rozumiem pewne obiekcje wobec ogrodów zoologicznych, zwłaszcza tych, które są źle prowadzone i źle zaplanowane.
W każdym razie nosorożce lubiłem odkąd pamiętam, ale oczywiście bardziej podobały mi się słonie, które wspaniale komunikują się z ludźmi, uśmiechają się, wyciągają trąby, pozdrawiają i w ogóle. Kiedyś w ZOO była szansa, żeby dać słoniowi jabłko. Udało mi się to zrobić nie raz i zawsze byłem szczęśliwy. Teraz nie można, pewno słusznie choć świat zrobił się przez to smutniejszy. Nosorożców w warszawskim ZOO w czasach mojego dzieciń ...
|
lukasz-swiecicki |
| 20 stycznia 2022 18:34 |
15     1091    13
Zaskoczenia czyli treści ukryte
Zaskoczenia czyli treści ukryte
Ostatnio pisałem recenzję doktoratu. Doktorant w szalonym uniesieniu (jak sądzę) napisał „wszelkie badania naukowe są obarczone ryzykiem błędu”. Trochę go wyśmiałem za truizmy, ale czy miałem rację? Bo oczywiście, że są obarczone, ale mimo wszystko – czy za każdym razem nie jest to jakieś trochę dziwne? No przecież mogłyby być bezbłędne. Czy tak nie byłoby lepiej?
Więc ta myśl doktoranta była banalna, ale z drugiej strony to było jednak zaskakujące, że on ją w tym, bardzo przecież sformalizowanym tekście, jakim niewątpliwie jest doktorat, w ogóle zawarł. Przecież on, ten doktorant, siedział, tłukł ten tekst i nagle naszła go taka niemal boska myśl – „no chłopie, co ty tu robisz, przecież wszystkie badania naukowe są obarczone ryzykiem błędu!”.
Ledwie p ...
|
lukasz-swiecicki |
| 19 stycznia 2022 19:08 |
34     1706    7
Felieton dla źle zdiagnozowanych
Felieton dla źle zdiagnozowanych czyli lekarz zatroskany
Jeremy Clarkson napisał kiedyś felieton o tym, że jako dziennikarz samochodowy jest przy różnych prywatnych okazjach nękany pytaniami o to, jaki samochód najlepiej byłoby kupić.
A przecież, jak pisze Clarkson, ja nie oczekuję przy kolacji nieodpłatnych porad prawnych, budowlanych czy hydraulicznych. Psychiatrzy mają podobnie.
Nie jestem w stanie policzyć ile razy byłem proszony o poradę psychiatryczną podczas obiadu, kolacji czy przy innej okazji towarzyskiej. Nie wiem czemu pytający uważają, że jest to dobry pomysł. Nie chodzi już nawet o to, że ja przecież z takich porad żyję, czyli nie udzielam ich za darmo. Ostatecznie przecież mogę się poświęcić.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę, profesjonalna porada psychiatryczna wymagałaby ...
|
lukasz-swiecicki |
| 18 stycznia 2022 15:09 |
21     1462    7
Buka u psychiatry
Buka u psychiatry.
To jest tytułowy tekst z mojej książki, której jak zapewnia pan Gabriel, kupić już nie można, więc publikuję go tu. Dla osób, które nie wiedzą, a zdaje się, że jest ich więcej niż myślałem, Buka to zagadkowa postać ze świata Muminków Tove Jansson. Zwykle zakładam ogólna znajomość tych tekstów, pewnie dlatego, że ja je czytałem w dzieciństwie, ale zdaje się, że wiele osób nie czytało i Buka nic dla nich nie znaczy. Mój syn poprosił mnie kiedyś, żebym, w wyobraźni, przyjął Bukę jako swojego pacjenta. Stąd ten tekst. Jeszcze jedna uwaga - w książce jest napisane "psyhiatra" (na okładce). Była to pomyłka grafika, ale ponieważ już nic nie mogliśmy z tym zrobić udawaliśmy z p. Gabrielem, że tak było specjalnie. W sumie wszyscy w to uwierzyli. Potem ja też uwierzyłem, a n ...
|
lukasz-swiecicki |
| 16 stycznia 2022 11:37 |
24     2266    11
Na logikę - gdzie jest ta kiełbasa?
Na logikę – gdzie jest ta kiełbasa?
Dzwoni do mnie pacjent, wszystkie dane całkowicie zmieniłem, więc równie dobrze pacjentka, i mówi:
- Będę potrzebował recepty na wszystkie leki.
- Ojej, przecież dopiero Pan dostał na wszystkie?
- Tak, wiem, ale okazało się, że mam w domu dwa zestawy.
- To dobrze, ma Pan zapas, tym bardziej Pan nie potrzebuje!
- Z panem to jest rozmowa, panie profesorze. Niby taki mądry człowiek, a taki naiwny.. Skąd by mi się wziął ten drugi zestaw?
- No jak to? Po prostu Pan o nim zapomniał i cały czas tam był.
- Tak, jest taka możliwość, ale to jest bardzo mało prawdopodobne. Przecież pan wie jak ja tego pilnuję.
- Czyli co?
- Jak to co? Po prostu – ktoś podrzucił.
- Ale po co miałby podrzucać?
- A jak pan myśli? Prezent chciał zrobić?
- Nie wiem, może?
- To chy ...
|
lukasz-swiecicki |
| 15 stycznia 2022 17:59 |
16     1141    9