-

lukasz-swiecicki

Artykuły użytkownika

Biomasakra krytyczna

Tak było jesienią 2021. Bo w 2022 nie chciało nam się grabić i tamte liście zgrabliśmy teraz. O czym w poprzednim felietonie. Pytanie matematyczne brzmi - jak to się stało, że wówczas było 70 worków, a teraz około 28?

Odpowiedź jest tak prosta, że aż wstyd udzielać. Wówczas grabiła Anita, a teraz ja z Tośkiem. Anita, moja żona, to jest jednak około 40 worków różnicy. Pewnie dlatego, że jesteśmy 40 lat po ślubie...

 

Biomasakra krytyczna

Nigdy nie chciałem mieć swojej działki. No i dobrze, że nie chciałem, bo też i w zasadzie nie mam.

Ale muszę chyba zacząć gdzieś bliżej początku, bo inaczej sam nie zrozumiem tego co piszę. Tym bardziej, że sam jeszcze nie wiem co to ma być.

Początek jest taki, że naturę mam dwoistą. To znaczy urodziłem się w Warszawie, w Warszawie byłem zawsze zameldow ...

lukasz-swiecicki
3 maja 2023 20:13

5     806    10

Oddzielanie życia i śmierci na majówce roku 2023

Oddzielanie śmierci od życia podczas majówki w roku 2023

 

Mam nowego idola. Ja tak mam, że często mam nowego. Ale to nie jest nie w porządku, bo nie zapominam o starych i nie wpadają wcale w moją niełaskę.

Anita się ze mnie śmieje z powodu tego mojego zapału do idoli. Mnie się jednak wydaje, że to nie jest specjalnie szkodliwe, ponieważ nie mam zapędów do fanatyzmu, a w podstawowych sprawach jestem zawsze wierny. Tak sądzę.

W każdym razie – chodzi mi o Michaela Launaya, autora wspaniałych książek. Nie zgadniecie o czym, chyba, że po prostu to wiecie. O matematyce. Tak, ja sam bym się nie do końca podejrzewał o miłość do matematyki, a jednak ona jest we mnie. Ta miłość. Myślę, że jest po prostu we wszystkich tylko ktoś ją musi odkryć. To temat na kiedy indziej.

Miachael Launay opisuje ...

lukasz-swiecicki
2 maja 2023 16:01

12     965    9

Filip się żeni

Życzenia ślubne dla Bahidży i Filipa

 

Życzenia, a może zwłaszcza życzenia ślubne, to bardzo trudna gałąź sztuki. Chodzi przecież o to, żeby naprawdę przekazać to, co ma się w sercu w związku z Młodą Parą, tymczasem składający życzenia zna dobrze zazwyczaj tylko jedno z Małżonków…

Filipa znam od urodzenia. Bardzo dobrze ten dzień urodzin pamiętam, bo razem ze szczęśliwym ojcem, czyli Wojtkiem oraz naszym kuzynem Bartkiem, przeszliśmy z tej okazji z dalekich Piasków na Stary Żoliborz idąc cały czas krokiem defiladowym.

Na usprawiedliwienie trzeba dodać, że byliśmy wkrótce po szkoleniu wojskowym. Oczywiście chodzenie na odległość kilku kilometrów przez cały czas krokiem defiladowym jest ćwiczeniem wymagającym. Stąd też, w ramach przygotowania ogólnosportowego, wzmocniliśmy się nieco prze ...

lukasz-swiecicki
30 kwietnia 2023 21:09

3     940    4

Czy powstrzymywanie przed samobójstwem jest formą uporczywej terapii?

Czy powstrzymywanie ludzi przed samobójstwem jest formą uporczywej terapii?

 

Kilka już lat temu (!!) Czytelniczka zadała mi pytanie o to, czy wolno powstrzymywać ludzi przed samobójstwem. Przecież „dysponują oni swoim życiem”. Obiecałem odpowiedzieć wkrótce.

I zamilkłem na kilka lat, choć w tym czasie napisałem co najmniej kilkaset różnych tekstów, w tym sporą część całkiem śmiesznych. Mnie przynajmniej śmieszyły.

Czemu o tym piszę? A, po prostu – nie mogę się raczej wykręcać, że „nie miałem czasu”. Bo, choć jestem człowiekiem dość zajętym, to jednak znajduję czas na pisanie o różnych głupstwach. A tu poważne tematy czekają.

Na swoją obronę mogę podać głównie duży dystans jaki mam do siebie. Nie jestem człowiekiem zbyt poważnym, więc i nie ciągnie mnie aż tak bardzo do poważnych temat ...

lukasz-swiecicki
27 kwietnia 2023 16:59

13     1286    13

Istota spowiedzi lub producent nadłamanych trzcin. Poprawione - poprzedni tekst zjadło...

Przepraszam - w poprzedniej wersji zjadło połowę tekstu. Wstawiam jeszcze raz.

 

Istota spowiedzi czyli Producent nadłamanych trzcin i wątłych knotków

Moja Siostra, Marysia, Osoba z zespołem Downa, o której sporo już pisałem, zmarła ponad trzy lata temu, nadal jednak żyje w naszych (Jej braci) wspomnieniach. Ostatnio rozmawiałem z Wojtkiem o tym, jak wiele spostrzeżeń Marysi nadal powtarzamy i jak dużo mają one dla nas sensu.
A moja Mama przypomniała mi historię Marysi na temat spowiedzi.
Marysia była osobą religijną. Religia miała dla Niej duże znaczenie. Mama miała jednak czasem wątpliwości, czy Marysia dobrze wszystko rozumie. Marysia świetnie wszystko rozumiała, ale ukrywała to, ze względu na szczególne poczucie humoru, a może z jakiegoś innego powodu?
Pewnego dnia Mama postanow ...

lukasz-swiecicki
23 kwietnia 2023 15:55

1     881    9

Parkuj i jedź albo czyń lub giń

Parkuj i jedź albo czyń lub giń

 

Nie wiem czy Miron Białoszewski jest moim ulubionym poetą. Po prostu nie wiem, więc nie powiem. Ale z pewnością w różnych okolicznościach życiowych przypominają mi się jego wiersze, a nawet czasem myślę jego wierszami (jak ktoś mówi, żeby o coś poprosić, a ja sądzę, że raczej Gucio z tego wyniknie, to zawsze sobie myślę „w Zawichoście na moście stoi baba/ ją proście..”).. No i bardzo ważny jest dla mnie tytuł wiersza „Spotkanie w barze mlecznym i niespodziewanym”. Bo tam jest „i” a nie na przykład „z”.

Chodzi mi o to, że przymiotnik „mleczny” w zwrocie „bar mleczny” nie ma charakteru przymiotnikowego tylko jest takim rzeczownikowym mlecznym. Nie tak jak by było w „kolorze mlecznym”. Rozumiecie?

Ale „bar niespodziewany” jest z kolei super przymiotnikowy ...

lukasz-swiecicki
22 kwietnia 2023 08:21

7     1035    8

Menażeria czyli zwierzęta w rodzinie wielodzietnej

To jest stary felieton przerobiony i zmodyfikowany nieco

 

Menażeria czyli zwierzęta w rodzinie wielodzietnej

 

Dziś w nocy wrócił do mnie, przynajmniej na chwilę, Gekuś, zwany też Skoczusiem, czyli należący do mojego najstarszego wnuka Tytusa, zwanego też Tytkiem, gekon orzęsiony. Opisywałem już swoje przygody z Gekusiem podczas wiosennego lockdownu w ubiegłym roku. W zasadzie nie były to przygody, ale patologiczne przeżycia, które określiłem jako epidemiozę. Odsyłam do tamtego felietonu, może go zresztą po prostu opublikuję jeszcze raz.

Nocna wizyta Gekusia, oczywiście nieoczekiwana, związana z wyjazdem Tytka na obóz, przypomniała mi o wszystkich naszych zwierzętach. Zapewniona bezsenna noc i taką też miałem. Bo tych zwierząt i przeżyć z nimi związanych było tak niezwykle dużo..

Pier ...

lukasz-swiecicki
19 kwietnia 2023 15:25

10     913    6

O co chodzi z tym całym Ryniasem?

O co chodzi z tym całym Ryniasem?

 

Już po opublikowaniu felietonu o drogach dojścia do Ryniasu, zorientowałem się, że Czytelnicy mogą w ogóle nie wiedzieć o co mi właściwie chodzi. Rynias jest dla mnie sprawą tak oczywistą, że całkowicie niechcący zacząłem od razu od medias res czyli od samego środka, nie wprowadzając w ogóle tematu…

To jest, nawiasem mówiąc, pospolity błąd felietonistów, którzy żyją chwilą. Ja chyba zazwyczaj tego błędu nie popełniam, ale pewnie kiedyś musiało się zdarzyć.

Pora więc wyjaśnić , możliwie od początku, czym był Rynias w moim życiu. Ale też co właściwie miałem na myśli mówiąc, że każdy ma swój Rynias, bo jedna z Czytelniczek już do mnie napisała (nie w komentarzu tylko w mailu [email protected]), że ona to właśnie Ryniasu żadnego nie ma i w ogóle nie j ...

lukasz-swiecicki
17 kwietnia 2023 14:57

15     1207    10

Rynias - rajska polana. Drogi dojścia.

Rynias – rajska polana

Część pierwsza – drogi dojścia

 

Nagła, co by tu nie mówić, śmierć Wujka Jurka przynagliła mnie do napisania tekstu, który noszę w głowie, a nawet, choć nie lubię tak mówić, w sercu. Bardzo wiele wspomnień związanych z Wujkiem, to także wspomnienia Ryniasu, miejsca (bo jak inaczej je nazwać??) na granicy polsko-czechsłowackiej, nad samą Białką u podnóża Wysokich Tatr..

No i kiedyś o tym trzeba było napisać.

Czym, czy może nawet kim, był Rynias wczasach mojego dzieciństwa i mojej młodości?

Formalnie trochę trudno odpowiedzieć. Nie był bowiem Rynias żadnym rodzajem zarejestrowanej miejscowości. Nie był wsią ani osadą. To, że nie było tam światła ani kanalizacji, to jeszcze nic, bo w latach 60tych w Polsce było sporo takich miejsc, ale na Rynias nie było nawet drogi ...

lukasz-swiecicki
15 kwietnia 2023 14:31

4     1169    8

Pozycja leków przeciwdepresyjnych czyli błędy Adama i Ewy

 

Ostrzeżenie - to jest powtórka starego felietonu, może trochę lepiej zredagowanego, publikuję te powtórki z okazji 40 rocznicy naszego ślubu.

Pozycja leków przeciwdepresyjnych leków czyli Adam i Ewa raz jeszcze

 

Jest taka historia, którą czasem opowiadam na wykładach (ogólnie to opowiadam bardzo różne historie i staram się nie powtarzać nazbyt często).

Opowiadam o 16 letnim chłopaku, który był „grzecznym dzieckiem”, dobrze się uczył i nie sprawiał problemów, ale dość nagle stał się bardzo trudny. Zaczął się dziwnie ubierać, nosił stale przy sobie duży nóż, lub nawet kilka noży, opowiadał kolegom o tym, że powinno się popełnić samobójstwo przed 30 rokiem życia, ostentacyjnie palił papierosy i pił alkohol, nie kryjąc się z tym specjalnie, uciekał z lekcji itd. Itp. Taka całkiem typowa ...

lukasz-swiecicki
14 kwietnia 2023 10:53

8     1124    8

Paradoks Prestidigitatora czyli znasz mnie Panie!

Paradoks Prestidigitatora

 

Wstałem dziś wcześnie z rana, jak to zwykle w Święta, po Świętach i we wszystkie inne dni – bo i tak trzeba wyjść z Borysiem, to nie ma się co wylegiwać. No więc wstałem, postanowiłem nie zaczynać zdań od „no więc”, a potem wymyśliłem Paradoks Prestidigitatora…. Może dla uproszczenia, bo palce mnie bolą, będę dalej już pisał Paradoks P.

Nie konsultowałem swojego wynalazku (a może to jednak odkrycie??) ze Stefanem Sawickim (nie chodzi tu o Stefana Sawickiego kardiologa i męża mojej kuzynki, tylko o tego Stefana Sawickiego, który jest psychologiem, mistrzem Polski w Jiu-Jitsu i chyba nie zna żadnej mojej kuzynki, choć to akurat trochę dziwne, bo ja mam mnóstwo kuzynek, a Warszawa duża nie jest, więc może i zna..).

Gdybym konsultował, to zapewne dowiedziałbym s ...

lukasz-swiecicki
8 kwietnia 2023 15:22

7     1186    12

Magia pierwszych słów czyli rozmowa z Ekspertem cz. 17

Pierwsze słowa Dziula czyli Rozmowy z Ekspertem część 17

 

Zasadniczo wszystkie dzieci zaczynają od mówienia jakichś słów najpierw (oczywiście poza dziećmi, które nigdy nie zaczęły mówić, ale tym razem nie zajmujemy się tym tematem).

W zasadzie wcale nie wiadomo czy są to pierwsze słowa, które te dzieci rozumieją. Moim zdaniem wcale na to nie wygląda.

Po prostu ludzie, w tym także dzieci, nie widzą powodu, aby o wszystkim informować swoje otoczenie, czyli mogą coś wiedzieć, rozumieć i umieć, a wcale o tym nie mówić, ponieważ, najzwyczajniej w świecie!, nie uważają za stosowne.

Oczywiście na ogół jest tak, że dziecko mówi „mama”, „tata” – złośliwi powiedzą, że to dlatego, bo to łatwe słowa. A to przecież nie ma nic do rzeczy. Na przykład mój piąty z kolei wnuk, czyli Bronek, zaczął swoj ...

lukasz-swiecicki
7 kwietnia 2023 19:45

1     642    10

Pochwała Małżeństwa

Pochwała Małżeństwa

 

Jeszcze nie zacząłem, a już wiem, że będzie trudno. To znaczy właśnie zacząłem, ale jak zwykle nie wiem (nie jestem pewien) co będzie dalej.

Czy będzie trudno czytać? Mam nadzieję, że nie, ale na pewno trudno mi będzie ten tekst napisać.

A z drugiej strony (podobno nie można tak pisać, jak się przedtem nie napisało z pierwszej strony, tak twierdzi jedna pani redaktor, ale moim zdaniem to bzdura!) więc z drugiej strony mam coraz większe przekonanie, że właśnie teraz i właśnie taki tekst napisać koniecznie trzeba.

Już wspominałem, ale wiem, że nie wszyscy pamiętają, za trzy dni (w Niedzielę Wielkanocną) przypada 40 rocznica naszego ślubu (braliśmy go jako konserwatyści we dwójkę, więc nie jest on mój tylko nasz – Anity i mój).

W zeszłym roku, z okazji rocznicy 39 (w ...

lukasz-swiecicki
6 kwietnia 2023 15:07

6     1065    8

Wybrane zagadnienia z kamieniarstwa

Wybrane zagadnienia z kamieniarstwa

 

Napisałem ostatnio felieton o intymnej relacji człowieka i Boga. Myślę, że to jest trudny temat. Wielu osobom spodobało się to, co napisałem, ale z tego za co mnie chwalili zrozumiałem, że w znacznym stopniu nie zostałem zrozumiany.

To oczywiście całkiem fajna okoliczność. Gorzej jest wtedy, kiedy cię ganią za coś, czego wcale nie mówiłeś, niż kiedy cię w takiej samej sytuacji chwalą. Ale najlepiej jest dobrze wyjaśnić swoją myśl. Chyba tego nie zrobiłem. Może częściowo dlatego, że dla mnie ta myśl też jest trudna. Coś czuję, coś przeczuwam, ale jeszcze nie do końca to sprecyzowałem.

Przykład z zupełnie innej dziedziny, bardzo mi bliskiej, czyli z psychiatrii. Razem z kolegami, ale z mojej inicjatywy, napisaliśmy artykuł o psychologicznych aspektac ...

lukasz-swiecicki
2 kwietnia 2023 16:52

6     990    7

Spacery z moją Prababcią

Spacery z moja Prababcią

 

Myślę, że każdy ma w życiu takie wydarzenia, które w jego indywidualnej skali były czymś zupełnie normalnym, prozaicznym, wręcz nudnym jak cieknący kran. Jednak inni ludzie, większość z tych ludzi, których zna osoba z pierwszego zdania, mogą uznawać takie wydarzenia za szczególne, egzotyczne i porównywalne raczej do wodospadu niż do cieknącego kranu.

Na ogół przyczyna tej różnicy leży w warunkach w jakich upływało nasze dzieciństwo. Dzieciństwo jest okresem w którym wszystko, lub niemal wszystko, jesteśmy w stanie traktować jako „zwyczajne”, „nie wymagające specjalnej uwagi”. Jest to przystosowanie ochronne – chodzi o to, żeby się dzieci czegoś nie przestraszyły za bardzo i żeby mogły funkcjonować nawet wtedy, kiedy jest dziwnie.

To oczywiście wcale nie muszą ...

lukasz-swiecicki
1 kwietnia 2023 16:53

6     942    11

O intymnej relacji z Bogiem

O intymnej relacji z Bogiem

 

Nie tykam polityki. Nie dlatego, że mnie nie obchodzi. Myślę, że trzeba być nierozsądnym, żeby całkowicie nie interesować się polityką. No, ja właściwie to nie jestem rozsądny, ale przecież nie aż tak.

Poza tym zawsze myślę o tym, że jeśli nie będę się zajmował polityką, to polityka zajmie się mną.

Chodzi jednak o to, że w felietonach o tym nie piszę i mam swój bardzo dobry powód. Być może to kogoś zdziwi, choć raczej przypuszczam, że moi Czytelnicy się nad tym nie zastanawiają, ale ja jednak mam, w mojej własnej opinii, jakąś misję, którą staram się zrealizować.

To jest bardzo jasna misja, nie będę o tym dziś pisał, i ona nie obejmuje pisania o polityce. Pisanie o polityce w Polsce AD 2023 nieuchronnie powoduje wzięcie udziału w polaryzacji społecznej, a ...

lukasz-swiecicki
31 marca 2023 13:08

13     1119    10

Królowie życia czyli Rozmowy z Ekspertem cz. 16 (chyba??)

Królowie życia czyli rozmowy z Ekspertem – cz. 16 (chyba??)

 

Tym razem Ekspertem jest Tytus. Ostatnio namiętnie gra we freesbee ultimate. Właśnie wrócił z turnieju. A nawet i z Turnieju!!

Dziadek: Jak poszło? Bo napisałeś chyba, że się żenisz??

Tytus: Nie no.. Napisałem: „żenię mam czasu” bo gramy. Coś źle?

D. Nie, w porządku. Zmartwiłem się, że nie zaprosiłeś na ślub, ale jak tak to nie ma sprawy. Czyli jak poszło?

T. Zostałem królem strzelców!

D. Brawo! Byłeś pierwszy, jak z tego wynika?

T. A nie. To, nie. Byłem dziewiąty.

D. Czyli jak zostałeś królem strzelców?

T. No nie wiem. Jakoś tak. Dobrze mi idzie.

Nie rozumiem jak to się stało, że Tytus się nazywa Mazan. Bardzo to było święcickie…

A po chwili ciąg dalszy:

T. Dziadziu, ale ty jesteś najlepszym psychiatrą w Polsce?

D. Nie, no ...

lukasz-swiecicki
28 marca 2023 14:54

8     959    9

Tarcie czyli leczenie depresji według von Clausewitza

Leczenie depresji według von Clausewitza

 

Rozdział siódmy Księgi Pierwszej traktatu von Clausewitza mówi o czymś, co Autor określa jako „Tarcie na wojnie”. Rozdział jest bardzo krótki i niezwykle interesujący.

Gdyby zamiast zwrotu „wojna” czy „na wojnie” wpisać „leczenie depresji”, to otrzymalibyśmy następującą treść:

„W leczeniu depresji wszystko jest proste, lecz rzeczy nawet najprostsze są trudne. Trudności te piętrzą się i wywołują tarcie, którego nigdy nie może sobie wyobrazić ten, kto depresji nigdy nie próbował leczyć. Wyobraźmy sobie podróżnego, który zamierza po całodziennej jeździe przebyć jeszcze przed wieczorem dwie ostatnie stacje – cztery do pięciu godzin karetką pocztową po szosie – nic wielkiego. Przybywa jednak na przedostatnią stację, nie znajduje koni wcale albo bar ...

lukasz-swiecicki
27 marca 2023 11:53

13     1373    7

Wyjaśnienia i zaciemnienia w sprawie osób z zespołem Downa

Wyjaśnienia i zaciemnienia w sprawie osób z zespołem Downa

W związku z wątpliwościami jakie mieli Czytelnicy mojego felietonu poczułem sie w obowiązku napisania wyjasnień, które publikuję.

Nie lubię wsadzać kija w mrowisko.

Dosłownie to wręcz nie ma mowy. Bardzo szanuję mrówki. W dzieciństwie biłem się, i to bardzo na poważnie, z chłopakiem, który niszczył mrowiska. Dostałem w ryj, że aż miło. Każdemu życzę, bo to bardzo człowieka ustawia we właściwym miejscu. Mężczyzna powinien wiedzieć co to znaczy dostać solidnie w ryj. Tak sądzę przynajmniej.

Więc dosłownie to nie ma mowy. A metaforycznie? Kiedyś „lubiałem” – tak należy w takim przypadku powiedzieć. Chciałem być kontrowersyjny i wychodziło mi to nieźle. Raz nawet, ale to już niechcący, stałem się kontrowersyjny w skali makro i zape ...

lukasz-swiecicki
26 marca 2023 16:19

52     2189    9

Prawa tylko dla aniołków?

Ten felieton był publikowany jakiś czas temu, jest trochę zmieniony, ale poza tym dopisałem drugą część, żeby była zrozumiał (opublikuje jutro) - muszę przypomniec pierwszą. Wiem, że zawsze ktoś marudzi, że już to czytał, ale co ja poradzę, że macie tak dobrą pamięć??

 

Prawa dla aniołków

Kilka tygodni [oczywiście obecnie należałoby napisać „kilka lat temu”, ale odwołanie do wywiadu sprzed kilku lat dość dziwnie wygląda, więc zostawiłem zdanie z pierwszej wersji tego felietonu] temu w sobotnim dodatku Rzeczpospolitej ukazał się wywiad Roberta Mazurka z posłem Patrykiem Jakim. Główna część wywiadu dotyczyła dzieci z zespołem Downa.

Poseł Jaki broni praw tych dzieci do życia i stanowczo potępia praktyki eugeniczne, które się w odniesieniu do tej grupy ludzi stosuje. Pan poseł wskazuje na ...

lukasz-swiecicki
25 marca 2023 13:43

3     1079    10

 Poprzednia  Strona 16 na 30.    Następna