Przewinęłam drugą część. Wnuczyliada.
Przewinęłam drugą część - Wnuczyliada; Jańcia opowiada o swoich lekturach
Jańcia bardzo lubi czytać. Tyle tylko, że jeszcze nie umie, więc na razie słucha książek nagranych.
Ostatnio nawet Babcia dostała upomnienie z biblioteki, choć jako żywo niczego nie wypożyczała. Okazało się, że to Tata brał nagrania dla Jańci. Czemu się podał za Babcię to do końca nie wiadomo. Ale w każdym razie - dali się nabrać!!
W ulubionej ostatnio książce Jańci też się dali.
- Bo ten detektyw Blomkwist czy tam Lomkwist - to wcale nie był detektyw tylko taki chłopak, co chciał być potem detektywem jak urośnie. I on się spotykał nawet z mordercami….
- A, z mordercami??
- Nie, no z mordercami to nie. Ale z prawie-mordercami to tak. Z prawie…
- I wtedy jak się z nimi spotkał?…
- Wtedy on ich oszukał, bo powiedział, że w górnej szufladzie, a właściwie, że w dolnej, jest ta, ta… no ta… żuteria…
- To znaczy co?
- No perły, złoto, takie rzeczy!
- Acha, biżuteria!
- To mówię właśnie, że żuteria..
- To wszystko bardzo ciekawe, ale trochę tego nie rozumiem…
- A, bo Dziadek, bo ja przewinęłam drugą część.
- Ale kiedy? Jak tego słuchałaś?
- Nie, no nie! Słuchałam wszystko po kolei. Teraz przewinęłam. W głowie. Jak ci opowiadałam.
- A czemu??
- Bo szybciej, a i tak zrozumiesz.
Dzięki za zaufanie Jańciu.
Ale lepiej nie przewijajcie w głowie, bo to jest bardzo dla mnie trudne… To znaczy wy wszyscy, którzy opowiadacie mi różne dziwne historie przez cały dzień. W miarę możności - nie przewijajcie. Proszę.
tagi: książki janka opowieści
|
lukasz-swiecicki |
| 26 lipca 2024 12:51 |